WAMBIERZYCE > gm. Radków - 25 lat festiwalu poświęconego Ignazowi Reimannowi
Napisano dnia: 2026-06-15 10:46:33
(Inf. wł.). Wambierzycka bazylika ponownie wypełniła się muzyką chóralną, organową i pamięcią o Ignazu Reimannie, kompozytorze związanym z ziemią kłodzką. Międzynarodowy festiwal jego imienia odbył się w dniach 12-14 bm. i miał szczególny, jubileuszowy charakter.

Tegoroczna edycja festiwalu była nie tylko przeglądem muzyki chóralnej i organowej, lecz także spotkaniem poświęconym dziedzictwu Ignaza Reimanna. Wydarzenie odbywało się w wambierzyckiej bazylice, miejscu szczególnie związanym z historią kompozytora oraz początkiem inicjatywy, która przez lata rozwinęła się w międzynarodowe wydarzenie kulturalne.
– Zaczęło się tutaj, gdzie stoimy - na tych schodach przed wambierzycką bazyliką. Byłem tutaj z moim chórem z Kolonii, w ramach wymiany, i zapytałem ówczesnego księdza kustosza, ks. Szkołę, oraz organistę, pana Paluszka, jak wygląda tutaj życie muzyczne. Powiedzieli mi, że naprzeciw bazyliki stoi stary dom z tablicą pamiątkową poświęconą Ignazowi Reimannowi. Dowiedziałem się, że był to niemiecki kompozytor, który prawdopodobnie napisał około 800 utworów. To bardzo mnie zainteresowało – mówi inicjator wydarzenia Zygmunt Pchałek, pochodzący ze Śląska i od 46 lat mieszkający w Kolonii.

Zainteresowanie twórczością I. Reimanna przerodziło się w wieloletnie badania. Materiały dotyczące kompozytora znajdował m.in. na Uniwersytecie Karola w Pradze, w okolicach Wambierzyc oraz w Niemczech. Efektem tych poszukiwań była praca doktorska i książka.
– Razem z księdzem Szkołą, panem Paluszkiem i naszym przyjacielem, panem Tomkiem, który się tutaj urodził, uznaliśmy, że muzyka nie może zostać tylko na papierze - musi być słyszalna. Postanowiliśmy tu zaśpiewać. Przyjechałem ze swoim chórem, był też chór czeski i chór z Opola. Zaśpiewaliśmy wspólnie mszę Reimanna, prawie bez próby, ponieważ tekst był w języku łacińskim, czyli międzynarodowym. Atmosfera była wspaniała, więc postanowiliśmy to kontynuować. Dziś, po 25 latach, w Wambierzycach występują chóry znane w Polsce i za granicą – wspomina Z. Pchałek.
Tegoroczna edycja festiwalu rozpoczęła się w piątek, 12 bm. prelekcją poświęconą sylwetce I. Reimanna. Tego samego dnia wieczorem odbył się koncert organowy w wykonaniu prof. Piotra Rojka, któremu na saksofonie towarzyszył Ryszard Żołędziewski. Później, w ramach Apelu Maryjnego na Kalwarii, wystąpiły chóry Sta Allegro, Bel Canto i Cantus, a pierwszy dzień zakończyła iluminacja bazyliki.

Drugi dzień festiwalu poświęcony był muzyce chóralnej. W bazylice wystąpiły: Chłopięcy Chór Poznańskie Słowiki, Chór Dziewczęcy NFM z Wrocławia, Chór CANTO z Náchodu oraz Chór CANTUS z Wambierzyc.
W ocenie inicjatora wydarzenia festiwal przez lata przyczynił się do umocnienia Wambierzyc jako ważnego miejsca na kulturalnej mapie ziemi kłodzkiej. W ciągu 25 lat przez festiwal przewinęło się około 1000 chórzystów oraz wielu znakomitych organistów z Pragi, Berlina, Drezna i Polski.
– Bez wsparcia burmistrza Radkowa, pana Jana Bednarczyka, oraz gospodarza tego miejsca, ojca Alberta, nie dalibyśmy rady. Wspomagają nas finansowo i organizacyjnie, za co serdecznie dziękuję – dodaje inicjator festiwalu.
Festiwal zakończył się niedzielną mszą świętą w intencji Czechów, Niemców i Polaków. Liturgii przewodniczył biskup świdnicki Adam Bałabuch. Następnie w Muzeum im. Ignaza Reimanna odbył się wernisaż wystawy malarstwa Bobo Sobotki z Pragi.

Gośćmi honorowymi wydarzenia były praprawnuczki kompozytora: Christel Kaven i Julia Kaven-Handke. Patronat honorowy nad festiwalem objęli: senator Aleksander Szwed, starosta kłodzka Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk, burmistrz Jan Bednarczyk oraz biskup świdnicki Marek Mendyk. Patronat artystyczny sprawowała Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu.
Wydarzenie było współfinansowane przez Unię Europejską w ramach programu Interreg Czechy - Polska.
(bp)
FOTOMIGAWKI Z WYDARZENIA:




Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz






