BARDO - Znów zapachniało piernikami
Napisano dnia: 2026-06-22 08:37:15
(Inf. wł.). Co ma piernik do wiatraka na przykład w Bardzie? Niby nic, a jednak - hmm - mąkę, z której się go wyrabia. W tym miasteczku łączy go już znacznie więcej, bowiem właśnie tutaj tradycje związane z jego wypiekiem sięgają aż 1842 roku i wciąż, poniekąd na nowo, za sprawą Magdaleny Topolanek są kultywowane.
.jpg)
Keks korzenny, bo tak inaczej można powiedzieć o pierniku, ponownie obchodził swoje święto. Z tej też okazji w najdłuższy dzień w roku, czyli 21 czerwca, malowniczymi, bardzkimi uliczkami przeszedł korowód z kolorami, kwiatami i piekarskimi motywami. Było sypanie mąką czy też częstowanie wypiekami. Nie zabrakło piernikowej chatki. Wśród uczestników pochodu można było ujrzeć m.in. wicemarszałkinię Sejmu RP Monikę Wielichowską, która ramię w ramię szła z gospodynią miasta i gminy Bardo Martą Ptasińską. Obie w nietuzinkowych, iście bajkowych strojach.
Na Rynku, gdzie docelowo wspomniany pochód finiszował, widzowie, a było ich całkiem sporo, mogli wziąć udział już w bardziej piknikowej części wydarzenia. Były i występy muzyczne, m.in. zagrał i zaśpiewał tutejszy zespół ludowy Przełomiacy, oraz spektakl w wykonaniu teatru William-Es pt. „Jaś i Małgosia”. Nie zabrakło też konkursów bajkowych, twórczych warsztatów dla najmłodszych, kramów z rękodziełem czy swojskiego jadła wprost od koła łowieckiego.
(mib)
FOTOMIGAWKI Z WYDARZENIA:
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz






