W obronie alei dębowej

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2020-11-12 18:08:36
LĄDEK-ZDRÓJ (inf. wł.). Trzydzieści drzew w tzw. alei dębowej niebawem zostanie wyciętych, aby nie zagrażać bezpieczeństwu użytkowników drogi wojewódzkiej nr 390, której ona jest odcinkiem. Tej decyzji sprzeciwia się grupa mieszkańców skupiona wokół sołtys Radochowa, uważając ją za szkodzącą historii i środowisku. Przywołują fakt, że tę aleję jeszcze w połowie XIX-stulecia nakazała utworzyć królewna Marianna Orańska. Wtedy posadzono kanadyjskie dęby bezszypułkowe, żyjące po 400 - 600 lat. Te przeznaczone pod topór mają po 170 lat.


Przy wyjeździe z Lądka-Zdroju w stronę Orłowca nie da się nie zauważyć szpaleru wysokich drzew, tworzących jakby naturalny tunel zapewniający drodze cień i osłonę przed wiatrami. Poddano je badaniom dendrologicznym z uwagi na fakt, że niektóre z kilkuset tu rosnących nie od dziś wykazują objawy chorobowe.

- W ich przypadku mamy do czynienia z rozkładem korzeni i pni - w tym drugim przypadku na różnych wysokościach: aż od nasady przyziemi, przez całe drzewo idąc, po górne części - mówi gminny leśnik Mariusz Krynicki. - Każdy okaz był oceniany i badany indywidualnie i na tej podstawie wyłonił się nam obraz sytuacji.
 

Kilkanaście lat temu już zajmowano się kondycją dębów bezszypułkowych rosnących wzdłuż odcinka drogi wojewódzkiej nr 390. Wtedy stwierdzono, że co niektóre należałoby wyciąć, ale spotkało się to z protestem społecznym. "Aleja ta ma ogromną wartość przyrodniczą i historyczną, a już raz dokonano na nią zamachu - miało to miejsce w maju 2009 r, wtedy wycięto dwa zdrowe, piękne egzemplarze. Na szczęście szybka interwencja mieszkańców gminy z pomocą prasy zablokowała dalszą wycinkę" - zauważają obrońcy dębów i alei. W efekcie zdecydowano o podkrzesaniu wielu koron bardzo wysoko posadowionych. Uczyniono to z myślą o zachowaniu statyki drzew.
 

"Dęby stojące wzdłuż drogi, tworząc aleję, chronią i cieszą urokiem swej zielonej potęgi i mocy, upamiętniając działania niezwykłej kobiety, której ziemia kłodzka zawdzięcza rozwój" - podkreślają wręcz literacko członkowie grupy przeciwników przewidzianych wycinek. I zwracają uwagę, że władze miejskie chronią aleję modrzewiową w parku Zdrojowym, eksponują arboretum, więc powinny tak samo troszczyć się o aleję dębów.

- Z tego, co wiem, to w około 80 proc. są to drzewa bardzo chore. Kawałkami spadają na drogę, ale i korzeniami rozsadzają nawierzchnię jezdni, przez co droga staje się bardzo niebezpieczna - zauważa burmistrz Roman Kaczmarczyk. - Z pełnym szacunkiem dla tych dębów, które pięknie wyglądają, chore okazy musimy usunąć. Zaznaczam - chore, bo nie wszystkie będą wycinane. Te przewidziane do usunięcia, a więc popękane i chylące się na drogę są oznaczone farbą, podobnie jak do przycinki.
 

Włodarz Lądka-Zdroju podkreśla, że dęby kanadyjskie źle znoszą klimat tej części ziemi kłodzkiej, m.in. Gór Złotych. Należy się cieszyć, że dożywają współczesności, ale odbija się to na ich stanie zdrowotnym. - Mówienie o uratowaniu czegoś, co umiera wydaje się nonsensowne. Trzeba z tego zdać sobie sprawę - stwierdza R. Kaczmarczyk. - I przepraszam bardzo - jeżeli na kilkunastu czy kilkudziesięciu tych drzewach są postawione krzyżyki, to niech każdy sobie odpowie, które krzyżyki są lepsze: te znaczące czyjąś śmierć czy jej zapobiegające. A tak w ogóle to jestem zwolennikiem drzew znajdujących się po drugiej stronie rowów, nie przed nimi.
 

Droga z Kamieńca Ząbkowickiego, przez Lądek-Zdrój, do Stronia Śląskiego i w kierunku Kłodzkiej Bramy została poprowadzona w drugiej połowie XIX wieku. Wtedy i w latach późniejszych służyła pojazdom konnym; dla nich była w sam raz. Obsadzając ją dębami nadano jej charakter alei, która wraz z rozwojem motoryzacji coraz bardziej wchodziła w konflikt cywilizacyjny dziś objawiający się decyzją o wycince najbardziej zagrażających życiu, zdrowiu oraz mieniu okazów. Tę przeprowadzi jej zarządca, czyli Dolnośląska Służba Dróg i Kolei dysponująca prawomocną decyzją opartą na uzgodnieniach m.in. z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska we Wrocławiu.
(bwb)
Komentarze:
AparatArek*.147.122.185.in-addr.arpa
Poniedziałek, 2020-11-30 14:21
Poniedziałek
Te drzewa są niebezpieczne !!! codziennie jeżdżę tą drogą do pracy a dzieci do szkoły i żłobka. To jest próchno a nie drzewo. Co jakiś czas zatrzymuje się i zbieram gałęzie z drogi bo nie idzie przejechać. Wyciąć wszystkie !!!
Aparateldo*.58.217.20
Wtorek, 2020-11-24 12:17
Gmina majaczy
Z jednej strony wycina drzewa historyczne a z drugiej chroni drzewa (samosiejki-chwastu) jak niepodległości...
AparatKarol*.centertel.pl
Wtorek, 2020-11-17 19:01
To se szyny zamontujcie. Wtedy auto nie uderzy w te drzewa.
Aparatano*.204.51.168.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Piątek, 2020-11-13 11:13
do Lądczanki
KONKRETNIE . Drzewa przy tej drodze są zagrożeniem dla ludzi poruszających się samochodami. Obecnie nie sadzi sie drzew przy samym asfalcie ze względów na bezpieczeństwo, lecz z dala od niego. Kiedy sadzono tam drzewa była to droga gruntowa, a głównym środkiem transportu były FURMANKI.
AparatLądczanka*.neoplus.adsl.tpnet.pl
Piątek, 2020-11-13 08:53
Do ANO
Niestety, w Lądku drzewcnie przybywa. Wycina się, co się da! Nie ma prawidłowej pielęgnacji ani dbania o to, co zostało nasadzone ( przykład: brak cięć formujacych klony w Rynku posadzone ok. 2000 roku- korony już się wzajemnie krzyżują i zagłuszają, zapewne za 2-3 lata się je wytnie,.... kolejne zaniedbane drzewa - ozdobne jabłonie przy ul. Ogrodowej). Ratusz niestety nie panuje nad drzewostanem.....
Aparatano*.204.51.168.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Piątek, 2020-11-13 08:29
do Lądczanki
Lądczanko. Dobrze , że Burmistrz nie okaże się "mądry po szkodzie". Gdyby doszło do tragedii i drzewo spadło na jadące auto , zginęli ludzie, wtedy szukano by winnych zaniedbania. Drzewa , ani ludzie nie są wieczni. Zauważ, że w miejsce wyciętych z konieczności drzew sadzi się zazwyczaj w innych miejscach jeszcze ich więcej. Tak zapewne jest i będzie w Lądku. Z obserwacji widać , że w miastach drzew przybywa, albo w miejsce wyciętych , albo w nowych lokalizacjach.
AparatLądczanka*.neoplus.adsl.tpnet.pl
Piątek, 2020-11-13 00:08
Jeszcze odnosząc się do wypowiedzi Pana Burmistrza:
Wygląda na to, że - czy jest to kilka czy kilkadziesiąt drzew, to jego zdaniem, nie ma to znaczenia! A ja uważam, że to będzie wielka strata dla środowiska (tlen, utrata siedlisk dla ptaków, owadów i innych organizmów, zmiana mikroklimatu i cyrkulacji powietrza, mniejsza retencja wody w glebie, zawiewanie drogi śniegiem, dewastacja krajobrazu i inne negatywne skutki).
AparatLądczanka*.neoplus.adsl.tpnet.pl
Czwartek, 2020-11-12 23:58
To, co gmina wyprawia w Lądku z drzewami można określić tylko jednym słowem:
MASAKRA !!!
Zapanowawała jakaś pandemia wycinania wszystkiego co ma korzenie, pień i koronę!
Ostatnio wycięto cały szpaler lip przy ul.Śnieżnej! Drzewa były zdrowe i tylko przez kilka lat zaniedbana była ich pielęgnacja polegającą na cięciach koron. Aż się prosi, by fachowcy przyjrzeli się pielęgnacji drzewostanu w kurorcie! Bo jak tak dalej będzie, to w czasach gdy należy rozumnie prowadzić politykę gospodarki drzewostanem tak ważnym dla środowiska, złe nawyki wycinki stosowanej w leśnictwie stosuje się do terenów zielonych i zieleni ulicznej!
Aparatano*.30.26.11.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Czwartek, 2020-11-12 18:20
Kiedy drogę budowała Marianna Orańska jeżdziły nią nieliczne FURMANKI, a drzewa były miniaturowe.
Dodaj komentarz
  • Studio27
  • Kotlina-dkl
  • 43622177_1952010061557016_8401772792021778432_n
  • Lukasz-dkl24
  • DrIdzi_200x100_3

najnowsze artykuły

Mini_pt-czyste1
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_radkow
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_miedzylesie
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_pca
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_pt-uregulowanie0
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_mini-kudowa
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_pt-lozka3
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_pt-patronka0
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_pt-kolej.zima
Czwartek, 2020-12-03
List_mini_pt-gololedz0
Czwartek, 2020-12-03
polecamy
 

 





ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz