MIĘDZYLESIE - Stanisław Kureń świętuje 100. urodziny
Napisano dnia: 2026-01-15 21:22:16
(Inf. wł.). Życzenia „stu lat” tym razem to za mało - w Międzylesiu życzono aż dwustu! Pan Stanisław Kureń świętuje setne urodziny jako najstarszy mieszkaniec miasta.

W czwartek, 15 bm. burmistrz Międzylesia Tomasz Korczak, zastępczyni kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Daria Bartkowska oraz kierowniczka Inspektoratu ZUS w Kłodzku Monika Machnik odwiedzili p. Stanisława Kurenia, by osobiście złożyć mu życzenia z okazji jego 100. urodzin. Podczas spotkania wręczono listy gratulacyjne, kwiaty oraz upominki. Jubilat przyjął gości w obecności córki Danuty Strychacz i najstarszej wnuczki Wioletty Strychacz.
100-latek może poszczycić się dużą rodziną - doczekał się siedmiorga dzieci, jedenastu wnuków, szesnastu prawnuków i czworga pra-prawnuków. Wychowanie oparte na wartościach chrześcijańskich i osobista postawa p. Stanisława sprawiły, że jego dzieci i wnuki do dziś darzą go wielkim szacunkiem.
– To bardzo pobożny człowiek, który zawsze żył zgodnie z przykazaniami. W duchu chrześcijańskiej moralności wychował swoje dzieci. Wszystkie wyrosły na porządnych ludzi - żadne nie zeszło na złą drogę, bo wartości religijne były dla niego wyznacznikiem – mówi wnuczka Wioletta Strychacz.
Życie p. Stanisława nie należało do łatwych. W czasie II wojny światowej został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, a po powrocie zmagał się z kolejnymi dramatami. W młodym wieku stracił pierwszą żonę, która zmarła, pozostawiając go z sześciorgiem małych dzieci - najmłodsze miało zaledwie dwa lata, najstarsze jedenaście.
Pomimo trudnych okoliczności zdołał zapewnić rodzinie stabilność, a po około roku ponownie się ożenił. Druga żona, jak wspominają najbliżsi, z oddaniem pomogła wychować dzieci, tworząc ciepły i bezpieczny dom. Po latach również i ona zmarła.
W późniejszych latach w domu p. Stanisława wybuchł pożar, który doszczętnie strawił jego dobytek. Jednak pomimo wielu życiowych strat i trudnych doświadczeń, zawsze patrzył w przyszłość z pokorą, nadzieją i wewnętrzną siłą.
Dobra kondycja jubilata w tak zaawansowanym wieku budzi podziw. Jak przekazuje rodzina, p. Stanisław przez całe życie prowadził aktywny tryb życia, pracując fizycznie na świeżym powietrzu. W jego codziennej diecie nie brakowało jabłek, czosnku i kiszonej kapusty - naturalnych produktów, które towarzyszyły mu przez dekady.
Historia S. Kurenia to przykład siły, pokory i niezłomności, które mogą inspirować kolejne pokolenia nie tylko mieszkańców Międzylesia.
(bp)
FOTOMIGAWKI:



Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz






.jpg)