Stary kurort pewnie kroczy po tańszą energię

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2023-11-16 22:35:06
LĄDEK-ZDRÓJ (inf. wł.). Uzdrowiskowa gmina, jako pierwsza w Polsce, postarała się o własną elektrownię słoneczną. Uczyniła to w sposób na tyle skuteczny, że już korzysta z efektów pracy tego obiektu. Ale one mają być coraz większe, wraz z rozbudową urządzeń i instalacji, które zamiast 1 MW, mają wytworzyć dziesięciokrotnie więcej energii. Ten niebywały skok technologiczny Lądka-Zdroju, jeśli chodzi o produkcję swojego prądu, wzbudził ogromne zainteresowanie. Na tyle wielkie, że w czwartek, 16 bm., wspólnie ze Związkiem Miast Polskich oraz spółką "Tauron" zorganizowano konferencję dedykowaną wszystkim zainteresowanym tym nowatorskim rozwiązaniem.


Rosnące ceny energii w każdej postaci wywołały nie tylko społeczny sprzeciw. Stały się przyczynkiem do pobudzenia różnych osób i instytucji w zakresie poszukiwania możliwości przeciwdziałania tej sytuacji. Jedną z nich stał się burmistrz Lądka-Zdroju Roman Kaczmarczyk, który zdecydował się wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie elektronika i informatyka, wprzęgając je w podjęte przez siebie dzieło. A tym stała się koncepcja wybudowania w starym kurorcie na ziemi kłodzkiej elektrowni panelowej, wytwarzającej prąd w drodze absorbowania promieniowania słonecznego. Gdy podzielił się tą informacją z niektórymi sobie znanymi ludźmi, usłyszał, że porywa się z motyką na to słońce. W budynku Inkubatora Przedsiębiorczości w ten czwartek zebranym samorządowcom, naukowcom, energetykom i przedstawicielom wielu innych zawodów włodarz przedstawił drogę, którą pokonał, aby doszło do zakończenia pierwszego etapu produkcji ekologicznej energii.
 

Nie obeszło się bez przywołania poczynań, które wcześniej jeszcze bardziej uczyniły lub miały uczynić gminę uzdrowiskową przyjazną dla środowiska. Była mowa o wybudowaniu nowoczesnego przedszkola już przygotowanego do czerpania energii z odnawialnych źródeł, nie zabrakło przypomnienia odwiertu geotermalnego, który miał uczynić kurort niemal samowystarczalnym, jeśli chodzi o pozysk ciepła, ale z racji zależności własnościowych został - oględnie pisząc - "zaczopowany".
 

- Podziwiam burmistrza Romana Kaczmarczyka, że konsekwentnie poszedł dalej w kierunku zdobycia tańszej energii na rzecz całej społeczności gminy. Równolegle z budową elektrowni czynił działania na rzecz powstania lokalnej spółdzielni energetycznej, jej przypisując rolę właścicielską powstałej farmy. Była ona jedną z dwóch istniejących w Polsce na początku tego roku, teraz jest ich już ponad dwadzieścia - mówi Zbigniew Szczygieł, radny Sejmiku Samorządowego Województwa Dolnośląskiego. - Lądecka spółdzielnia sprzedaje wytworzony prąd do "Tauronu", a ten - poprzez swoją sieć - zajmuje się jego dystrybucją do obiektów publicznych należących do gminy Lądek-Zdrój. Z tego dobrodziejstwa korzystają m.in. szkoły, przedszkole, świetlice wiejskie.


Jak zauważył włodarz Lądka-Zdroju - przewidziana rozbudowa elektrowni słonecznej pozwoli zdecydowanie zwiększyć produkcję prądu. Na tyle, że będzie konieczne wykorzystanie magazynów energii, dzięki którym stanie się możliwe jej dostarczanie nawet do tych miejsc, gdzie nie dociera sieć przesyłowa. Ta rysująca się nadprodukcja energii da władzom gminy większy impuls do skuteczniejszej eliminacji tradycyjnych palenisk domowych; piece węglowe bądź opalane drewnem ustąpią miejsca o wiele tańszym w eksploatacji np. promiennikom.

W minionych miesiącach burmistrz Roman Kaczmarczyk uczestniczył w wielu spotkaniach kameralnych, ale i konferencjach naukowych poświęconych produkcji i zagospodarowaniu tańszej energii odnawialnej. Ponieważ ilość zaproszeń systematycznie rosła, domówił się ze Związkiem Miast Polskich i "Tauronem" w sprawie zorganizowania konferencji tematycznej w Lądku-Zdroju. W zdecydowanie większym stopniu skupiła osoby spoza powiatu kłodzkiego. Tajemnicą poliszynela jest to, dlaczego tak nielicznie z zaproszenia skorzystali miejscowi samorządowcy.
 

Reasumując: Lądek-Zdrój zrobił ogromny krok w kierunku ujarzmienia słońca dla własnych potrzeb. Następny, zarazem znacznie większy będzie skutkował tym, że podczas gdy inni za prąd zapłacą 100 proc. jego wartości, korzystający z zasobów gminnej "panelowni" zapłacą co najmniej o połowę mniej. Już samo to tłumaczy, skąd takie parcie wielu gmin z Polski na wiedzę o lądeckim nowatorskim rozwiązaniu.
(bwb)
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
  • Studio27
  • Kotlina-dkl
  • 43622177_1952010061557016_8401772792021778432_n
  • Lukasz-dkl24
  • Ziemia-jaszkowa

najnowsze artykuły

Mini_whatsapp-image-2024-07-12-at-12.22.17--2-
Niedziela, 2024-07-14
List_mini_2u2a1005
Niedziela, 2024-07-14
List_mini_pt-prad3
Niedziela, 2024-07-14
List_mini_2u2a7552a
Sobota, 2024-07-13
List_mini_pt-wop1
Sobota, 2024-07-13
List_mini_2u2a7536
Sobota, 2024-07-13
List_mini_pt-paliwa
Sobota, 2024-07-13
List_mini_2u2a5336
Piątek, 2024-07-12
List_mini_1720801352311
Piątek, 2024-07-12
List_mini_pt-oczyszczalnia1
Piątek, 2024-07-12
polecamy