(Inf. wł.). Poezja Rafała Wojaczka, filmowe obrazy i eksperymentalna muzyka spotkały się w Międzygórzu podczas piątej edycji wydarzenia „Miejsce po Michale”. Sobotni wieczór, 10 bm. poświęcony pamięci Michała Fostowicza-Zahorskiego pokazał, jak wiele artystycznych światów może połączyć twórczość jednego człowieka.
.jpg)

Tegoroczna odsłona wydarzenia, zorganizowanego przez stowarzyszenie Międzygórze Reaktywacja, odbyła się pod hasłem „Inna Bajka - Dialog Poetów” w zabytkowym Dworku Myśliwskim Marianny Orańskiej, znanym dziś jako „Sabat”. Bohaterem spotkania był Rafał Wojaczek, od którego śmierci mija w tym roku 55 lat. Wybór nie był przypadkowy - jego poezją interesował się związany z Międzygórzem Michał Fostowicz-Zahorski, poeta, malarz, eseista i tłumacz. Swoje przemyślenia na temat twórczości Wojaczka zawarł m.in. w eseju „Mięso nieśmiertelności”, opublikowanym na początku lat 90. w czasopiśmie „Czas Kultury”.


W programie znalazły się dwa filmy: „Wojaczek” w reżyserii Lecha Majewskiego, do którego zdjęcia wykonał mieszkający w Międzygórzu Adam Sikora, oraz dokument „Chodzę i pytam” Sylwii Jaworskiej, poświęcony kulisom powstawania tej produkcji. Szczególnym punktem wieczoru była dyskusja poświęcona przenikaniu się poezji i sztuki filmowej. Rozmawiano m.in. o przekładaniu poetyckiego słowa na język obrazu oraz o pracy na planie z osobami, które nie są zawodowymi aktorami.

– W filmie o poecie postanowiono wykorzystać poetów. Główną rolę zagrał Krzysztof Siwczyk, scenariusz współtworzył Maciej Melecki, a zdjęcia realizował Adam Sikora. Podczas dyskusji rozmawialiśmy o tym, jak przekłada się poezję na obraz i jak pracuje się z ludźmi, którzy nie są profesjonalnymi aktorami. Być może właśnie poeta potrafi najlepiej zrozumieć drugiego poetę – mówi Agnieszka Wieczorkiewicz ze stowarzyszenia Międzygórze Reaktywacja.

Muzycznym finałem spotkania był koncert Fabiana Klimanka, młodego trębacza łączącego jazz z elektroniką i ambientowymi brzmieniami. Jego występowi towarzyszyły obrazy z filmu „Droga do Michała”, przygotowanego przez A. Sikorę i Dariusza Kieckę. Kamera podążała trasą prowadzącą do domu, w którym mieszkał M. Fostowicz-Zahorski, tworząc w połączeniu z muzyką niezwykłą opowieść o pamięci i miejscu.
– Przefantastycznie zgrało się to z klimatem całego wydarzenia. Oglądaliśmy właściwie poetycki teledysk, słuchając muzyki Fabiana i mając w pamięci obrazy z wcześniej prezentowanych filmów – wspomina organizatorka.
Choć tegoroczna edycja dobiegła końca, organizatorzy już myślą o kolejnym spotkaniu. Jak podkreśla A. Wieczorkiewicz, bogactwo zainteresowań Michała sprawia, że inspiracji z pewnością nie zabraknie.
– W postaci Michała łączą się film, fotografia, filozofia, poezja i literatura. Możemy obrać właściwie każdy artystyczny kierunek i zawsze okazuje się, że prowadzi nas on z powrotem do niego. Wszystkie te drogi to tak naprawdę droga do Michała – podsumowuje nasza rozmówczyni, zapowiadając szóstą edycję wydarzenia w przyszłym roku.


Organizacja wydarzenia była możliwa dzięki współpracy i wsparciu Bystrzyckiego Ośrodka Kultury i Sportu oraz gminy Bystrzyca Kłodzka. Projekt został dofinansowany z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego w ramach programu „Dolnośląskie Małe Granty 2026 - lokalny impuls od FRW”.
(bp)
Fot. Kadrem Pisane