LĄDEK-ZDRÓJ - Masowo przeciw gryzoniom szkodnikom

(Inf. wł.). Choć w Lądku-Zdroju nie ma na tę chwilę zagrożenia inwazją szczurów bądź myszy, to władze miejskie wezwały społeczność do przeprowadzenia obowiązkowej deratyzacji w obrębie swoich nieruchomości. Tylko poprzez wspólne działanie w ustalonym czasie można będzie zapobiec rozrostowi populacji szkodliwych gryzoni, zmniejszyć zagrożenie chorobami i ograniczyć szkody przez nich powodowane.

 
Kierowniczka Wydziału Mienia i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy Jolanta Pelczarska-Mlaz zachęca do tego, aby właściciele bądź zarządcy nieruchomości zmieścili się z wykonaniem takiego procesu w październiku bądź listopadzie br. Im będzie ich więcej, tym zdecydowanie lepsza okaże się jego skuteczność. Deratyzacja jest obowiązkowa i wynika z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, uchwalonej w 2008 r. oraz z tematycznej uchwały Rady Miejskiej Lądka-Zdroju z 2020 r.  
 
Przepisy nakładają na gminy obowiązek zorganizowania takich akcji dwa razy w roku. W przypadku lądeckiej są one organizowane wiosną oraz jesienią. W każdym przypadku posiadacz nieruchomości sam musi pokryć koszty deratyzacji. 
 
- Przypominamy społeczeństwu o tym obowiązku dla wspólnego dobra. Wszystkim nam powinno zależeć na tym, aby Lądek i gmina były kojarzone z czystością i porządkiem - podkreśliła nasza rozmówczyni.
 
(bwb)
 
Foto unsplash.com