(Inf. wł.). W ponad dwa lata po ostatniej powodzi, która przelała się przez część Kłodzka, zabrano się za usunięcie po niej pozostałości kamienno-żwirowej z bardzo popularnej ścieżki pieszo-rowerowej. Przez tyle miesięcy ten nanos utrudniał swobodne przechodzenie oraz przejazdy rowerem lub na wrotkach.
Deptak miejski będący równocześnie trasą rowerową wzdłuż rzeki Nysy Kłodzkiej cieszy się dużym powodzeniem nie tylko wśród Kłodzczan. Jak tylko zaświeci słońce i robi się cieplej, wzrasta na nim ruch osób oddających się rekreacji. Dlatego wydawało się, że w miarę szybko uda się usunąć z jego odcinka, w sąsiedztwie stopnia wodnego, zwał kamienno-ziemny utworzony przez powódź we wrześniu 2024 r. Przeszkadzał on w pokonywaniu tego szlaku, na co m.in. zwracaliśmy uwagę w naszych publikacjach.
Pewnym wytłumaczeniem niepodejmowania robót porządkowych były prowadzone w korycie rzeki i jej sąsiedztwie prace regulacyjne, ale do czasu, bo nie trwały w nieskończoność. Na szczęście wreszcie zdecydowano o przywróceniu rzeczonego odcinka promenady do bezkolizyjnego użytkowania.
(bwb)