BYSTRZYCA KŁODZKA - 175 słuchaczy i 14 form zajęć. UTW nabiera rozpędu

(Inf. wł.). Zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów. Uniwersytet Trzeciego Wieku w Bystrzycy Kłodzkiej liczy już 175 słuchaczy, dla których przygotowano 14 różnych form zajęć. A to dopiero początek - powstają kolejne sekcje, planowane są wydarzenia otwarte, wycieczki i następny nabór.


Pomysł na utworzenie uniwersytetu miał dla jego inicjatorki bardzo osobisty początek. Jak przyznaje prezeska UTW Aleksandra Sowiak, po śmierci męża znalazła się w trudnym momencie życia. Do działania zmotywowała ją córka Ewelina. Była nauczycielka, która przez 40 lat pracowała z młodzieżą, szybko odnalazła się w nowej roli.

– Jak zobaczyłam, że można coś takiego stworzyć, byłam pełna euforii, a naprawdę jestem człowiekiem, który działa. Działałam, bo byłam nauczycielką przez 40 lat, więc pracowałam z młodzieżą, a teraz też pracuję z młodzieżą, tylko w innym wydaniu – mówi A. Sowiak. Jak dodaje, zaangażowanie w tworzenie UTW pozwoliło jej skupić się przede wszystkim na tym, „co jest tu i teraz”.

Szybko okazało się, że zainteresowanie mieszkańców nową inicjatywą jest znacznie większe, niż początkowo zakładano. Dziś uniwersytet liczy 175 słuchaczy, a chętni zgłaszali się nawet po oficjalnym zamknięciu naboru. – Jak rozeszła się wieść, nawet kiedy zamknęliśmy już nabór, grom ludzi przychodził, prosił i dzwonił z pytaniami, czy mogą jeszcze spróbować – wspomina prezeska.

Siedzibą UTW został Bystrzycki Ośrodek Kultury i Sportu. Uniwersytet ma tam swoje biuro i niewielką salę, w której odbywa się część zajęć. Przy większych przedsięwzięciach może korzystać również z sali widowiskowej. Ze względu na liczbę chętnych słuchaczy spotkania trzeba było podzielić na grupy. – Nie jesteśmy tutaj intruzami, tylko jedną wielką rodziną – podkreśla A. Sowiak, wskazując na dużą życzliwość dyrekcji i zespołu ośrodka kultury.

Oferta nowego uniwersytetu jest już bardzo różnorodna. Wśród 14 form zajęć znalazły się aktywności ruchowe - m.in. stretching, qigong i aqua aerobik, nauka języka angielskiego i włoskiego, trening mózgu i ćwiczenia pamięci oraz wykłady literackie połączone z klubem dyskusyjnym. Rozwijają się także sekcje artystyczne: plastyczna, taneczna z tańcami latynoamerykańskimi, muzyczna oraz fotograficzno-teatralna.

Część inicjatyw rodzi się bardzo szybko. W ciągu zaledwie miesiąca powstał zespół wokalny UTW „Vivato”, który podczas inauguracji roku akademickiego zaliczył swój pierwszy publiczny występ. – Chcemy, żeby wszystko było prowadzone z klasą - na luzie wiekowym, ale z zachowaniem akademickiego poziomu – zaznacza prezeska.

Na tym plany się nie kończą. UTW przygotowuje wycieczkę, a w październiku chce zorganizować otwarty dla mieszkańców wykład połączony z koncertem. Pod koniec listopada zaplanowano również „Winylowe Party”, związane z ostatkami. Organizatorzy zakładają także aktywny udział słuchaczy w wydarzeniach Bystrzyckiego Ośrodka Kultury i Sportu. Niewykluczone, że z czasem pojawią się również przedsięwzięcia teatralne.

Do UTW mogą dołączyć osoby, które ukończyły 50 lat. Nie ma wymogu określonego wykształcenia, a wśród obecnych słuchaczy są także osoby między 50. a 60. rokiem życia. Obecny nabór został już zamknięty, jednak od stycznia planowana jest rekrutacja na dodatkowe miejsca.

– Pomysły i grupę mamy niesamowitą – podsumowuje A. Sowiak. Pierwsze tygodnie działalności pokazały, że chętnych do wspólnej nauki, rozwijania zainteresowań i aktywnego spędzania czasu w Bystrzycy Kłodzkiej nie brakuje.

(bp)