KŁODZKO - Już 15 lat służy amatorom całorocznego pływania

(Inf. wł.). Piętnaście lat temu w Kłodzku otwarto krytą pływalnię. 27 czerwca 2011 roku, w samo południe pierwsi amatorzy wodnego relaksu pod dachem mogli skorzystać z obiektu usytuowanego obok budynku Szkoły Podstawowej nr 3. Do dyspozycji oddano sześciotorowy basen o wymiarach 25 x 15 m i głębokości do 1,80 m, nieckę z kilkudziesięciometrową zjeżdżalnią, inne strefy aktywności. Wówczas wstęp kosztował 12 zł od osoby, zaś bilet ulgowy był o 3 zł tańszy.

 
Pomysł ówczesnych władz miejskich na wybudowanie krytej pływalni miał swoich zwolenników i przeciwników. Ci drudzy wskazywali na ogromne koszty inwestycji i mówili o swoistym kaskaderstwie finansowym w sytuacji, gdy nie uzyska się znaczącego dofinansowania od państwa. I tak w rzeczywistości się stało, bowiem z Ministerstwa Sportu i Turystyki uzyskano zaledwie 1,4 mln zł wsparcia, przy inwestycji wycenionej na 20 mln zł. W efekcie oparto się na kredycie bankowym, którego spłata stała się przekleństwem dla portfela spółki miejskiej, której przypadło prowadzenie tego obiektu. 
 
Niestety, ale takie były realia nie tylko pierwszych miesięcy i lat kłodzkiej pływalni, której zarządca, spółka ZAMG, zorganizował 19 bm. niedużą uroczystość z okazji jej 15-lecia istnienia. Była okazja do przypomnienia ważniejszych poczynionych przeobrażeń, podnoszących atrakcyjność obiektu i określenia się co do kolejnych wyzwań. Byli obecni m.in. burmistrz Michał Piszko, przewodniczący Rady Miejskiej Kłodzka Piotr Bryła i prezes ZAMG-u Dawid Knych
 
(bwb)
 
Foto ZAMG Kłodzko