KŁODZKO - Prezes >>Wodociągów Kłodzkich<< już emerytem

(Inf. wł.). Pół wieku pracy w ogóle ma za sobą Kłodzczanin Waldemar Bicz. Przez wiele lat prezesował miejskiej spółce "Wodociągi Kłodzkie", która pod jego kierownictwem poczyniła spory postęp w rozwoju. A ponieważ zdecydował o przejściu na emeryturę, za współdziałanie podziękował jemu burmistrz Michał Piszko.
 
W 140-letnią historię wodociągów kłodzkich, jako sieci ułatwiającej życie mieszkańcom, wpisują się lata zarządzania nimi przez Waldemara Bicza. Jego ambicją pozostawało to, aby w całej aglomeracji miejskiej, obejmującej też pobliskie tereny wiejskie, był zapewniony stały dostęp do dobrej jakościowo wody pitnej, przy równoczesnej gwarancji odbioru ścieków. Stąd w tym kierunku zmierzały wszelkie czynione inwestycje, których było niemało, do tego kosztownych. 
 
 
Po powodzi w roku 2024 niezbędne było uporządkowanie eksploatowanych sieci i obiektów, w tym całkowicie zalanej oczyszczalni ścieków. Z tego wyzwania "Wodociągi Kłodzkie" wyszły zwycięsko, dzięki rozważnej pracy zespołowej realizowanej pod kierunkiem prezesa W. Bicza.
 
O tym, kto zostanie kolejnym szefem miejskiej spółki WK zdecyduje niebawem jej rada nadzorcza.
 
(bwb)