(Inf. wł.). Największy obiekt sanatoryjny w Lądku-Zdroju, jakim jest "Jubilat", podczas piątkowego przedpołudnia zaczął trawić ogień. Pojawił się w jednym z pomieszczeń wskutek zaprószenia przez nierozważnego kuracjusza. Natychmiast po zauważeniu zagrożenia wezwano straż pożarną.
W dopiero co wyremontowanym okazałym sanatorium znajdującym się w części uzdrowiskowej Lądka 11 bm. pojawił się pożar. Kłęby dymu objęły jedną z kondygnacji, odcinając drogę ucieczki niektórym kuracjuszom i personelowi. Sytuacja stawała się bardziej groźna. Do akcji wkroczyły wezwane zastępy jednostek strażackich ochotniczych z: Lądka-Zdroju, Skrzynki i Stronia Śląskiego oraz zawodowej z Bystrzycy Kłodzkiej. Ratownicy zajęli się poszkodowanymi osobami, inne ewakuowali z budynku...
W pewnym momencie do akcji wkroczyły prezeska Uzdrowiska Lądek - Długopole Alicja Piwowar i wiceprezeska Iwona Sobolewska, dziękując strażakom za sprawnie przeprowadzone działania ratownicze w ramach zaplanowanych ćwiczeń. Skorzystała z niej także załoga tego i innych sanatoriów. Akcją kierował dowódca JRG w Bystrzycy Kłodzkiej mł. bryg. Bartosz Zdęga wspomagany przez zastępcę st. kpt. Łukasza Wronę.
(bwb)
Foto JRG Bystrzyca Kł. + Uzdrowisko Lądek - Długopole