(Inf. wł.). Jedna z większych atrakcji ziemi kłodzkiej, a jest nią park miniatur i rozrywki, znajduje się na obrzeżu Kłodzka. Nie wszyscy zainteresowani mogą dotrzeć do niego pewnym krokiem; wzdłuż ruchliwej drogi brakuje chodnika.
Patrząc po liczbie osób odwiedzających, szczególnie w weekendy, ten unikatowy obiekt na Dolnym Śląsku, nie da się ukryć, że on cieszy się sporą popularnością. Zgromadzono w nim makiety wielu znanych obiektów historycznych, komunikacyjnych i turystycznych z subregionu kłodzkiego, Dolnego Śląska, ale też ze świata. Świetnie je wkomponowano w kwietne ogrody i zieleńce, pomiędzy którymi znajduje się wiele innych atrakcji.
To wszystko sprawia, że do Minieurolandu kierują się i całe rodziny, wycieczki oraz pojedynczy wędrowcy. Ci niezmotoryzowani mają jednak kłopot z bezpiecznym dojściem, bowiem od lat nie udaje się wybudować tak niezbędnego w tym miejscu chodnika wzdłuż około 200-m długości odcinka drogi wojewódzkiej nr 381, od skrzyżowania z krajową "Ósemką" do tego parku.
Wykonanie tak oczekiwanego zadania leży w gestii zarządcy drogi wojewódzkiej we współpracy z innymi instytucjami. Z jego strony nie widać woli wyjścia naprzeciw społecznemu oczekiwaniu w tym zakresie, skoro dotychczas nie podjął tematu. Wskazujemy więc problem do pilnego rozwiązania.
(bwb)