(Inf. wł.). Wciąż nie ma funduszy na bardzo niezbędną naprawę i konserwację XVIII- oraz XIX-wiecznych kilkunastu ław z kłodzkiego kościoła będącego w gestii jezuitów. Przez dziesięciolecia służyły wiernym, po czym zabrakło funduszy na wspomniane zadanie.
Niestety, ale pieniędzy na ten cel nie ma i teraz, bowiem parafia w pierwszej kolejności musi podołać remontom dachów. Ich stan okazuje się wręcz tragiczny i trzeba jak najszybciej przeciwdziałać, bo inaczej wody opadowe mogą spowodować spore szkody zarówno w kolegiacie oraz w klasztorze. Stąd wzięły się zbiórki od darczyńców. Ale to nadal za mało.
Proboszcz Parafii pw. Najświętszej Maryi Panny ksiądz Andrzej Migacz przyznaje, że pomoc ministerialna z kierunku wsparcia dla zabytków byłaby jak najbardziej wskazana. Bez niej trudno będzie podołać tak ogromnemu wyzwaniu.
(bwb)