(Inf. wł.). Troje pasjonatów Międzygórza - Szymon, Agnieszka i Magda - w ubiegłym roku zainteresowało się skwerem przylegającym do Góry Parkowej. Przede wszystkim dlatego, że jakby zapomniany raził swoim wyglądem w centrum miejscowości. Tymczasem uporządkowany mógłby przysłużyć się np. jej promocji i przypominać o ciekawej przeszłości.
Wizualizacja
Pojawił się pomysł, aby na tym miejscu stanęła rzeźba Marianny Orańskiej - królewny niderlandzkiej. Jej zasługi dla Międzygórza są przeogromne, jednak niepodkreślone w sposób adekwatny, bo skromną tablicą sprzed lat. Ta tyrolska zabudowa, udostępniony turystycznie wodospad Wilczki, wytyczone szlaki wędrowne, rolnicze i leśne zagospodarowanie terenu, to zasługa przedsiębiorczej kobiety mocno wpisującej się w XIX stulecie w tej części ziemi kłodzkiej i Przedgórza Paczkowskiego...
– Okazało się, że ten skwer jest w zarządzie Lasów Państwowych, więc nawiązaliśmy kontakt z Nadleśnictwem w Międzylesiu. Zadeklarowało pomoc w zagospodarowaniu wspomnianego miejsca i wykonało część prac. Resztę zrobi nasza grupa przy udziale mieszkańców - dowiadujemy się od Agnieszki Wieczorkiewicz. – Jeszcze w tym roku chcemy odsłonić rzeźbę Marianny. Już jest w trakcie realizacji przez pracownię w Gorzanowie.
Wykonanie tego dzieła rzecz jasna kosztuje, stąd jego inicjatorzy poszukują funduszy jako Stowarzyszenie Międzygórze Reaktywacja, m.in. poprzez:
https://zrzutka.pl/2etswx. Oszacowali, że pomnik ku czci Marianny, z podstawą, będzie kosztował blisko 35 tys. zł. Wsparcia udzieliła m.in. Ambasada Królestwa Holandii, z którą współpracują, pewną część kwoty zdobyli dzięki 1,5-proc. odpisom z podatków PIT, liczą na kolejne wpłaty np. od pasjonatów Międzygórza.
(bwb)