KŁODZKO - Przybytek ulgi ma powstać do końca roku

(Inf. wł.). Podczas niedawnego spotkania starostki kłodzkiej Małgorzaty Jędrzejewskiej-Skrzypczyk z burmistrzem Kłodzka Michałem Piszką rozmawiano m.in. o rozwiązaniu ważnego problemu trapiącego tysiące osób. Jeśli proces z nim związany potoczy się w miarę sprawnie, to niewykluczone, że do końca br. sprawa zostanie rozwiązana. 
 
Spółka PKS Kłodzko na swojej nieruchomości dworcowej w powiatowym mieście przygotuje miejsce, na którym postawi się szalet publiczny. Zostanie on usytuowany w sąsiedztwie budynku dworcowego. W tym celu wyburzy się nieduży pawilon przylegający do nasypu kolejowego (widoczny na zdjęciu). Toaleta nie będzie obiektem murowanym.
 
 
Uzgodniliśmy z panem burmistrzem, że miasto i powiat po połowie pokryją koszty tego zadania, zaś utrzymaniem porządku w toalecie zajmie się spółka ZAMG – informuje starostka M. Jędrzejewska-Skrzypczyk. – Postaramy się, aby była ona już dostępna jeszcze w tym roku.
 
(bwb)