(Inf. wł.). Centralny plac Lądka-Zdroju, a takim jest Rynek, wskutek wrześniowej powodzi w roku 2024 został mocno poturbowany, a gdzieniegdzie zdewastowany. Najprościej byłoby odtworzyć to, co do tej pory tam było, ale wiązałoby się to ze zmarnowaniem części pieniędzy. Miejscowi samorządowcy uznali, że rozsądnym posunięciem stanie się zapytanie fachowców o przyszłość otoczenia ratusza. Wiosną br. ogłosili w tym zakresie przetarg. W ostatnią niedzielę czerwca br., w inkubatorze przedsiębiorczości dojdzie do publicznej dyskusji o proponowanych rozwiązaniach.
Z materiału udostępnionego przez urząd burmistrza wynika, że lądecki Rynek ma stać się bardziej aktywnym miejscem publicznym. Widzi się na nim strefę handlu i usług w trzech pierzejach, ogrody deszczowe i zieleń m.in. w postaci drzew, miejsca odpoczynku, ale i scenę pomiędzy ratuszem a rzeką Białą Lądecką. To wszystko ma znaleźć się na przestrzeni z podłożem z piaskowca albo kostki granitowej. Już da się wyciągnąć wniosek, że w tym miejscu ruch kołowy byłby mocno ograniczony.
Grupa mieszkańców miasta optuje za tym, by Rynek był strefą zamkniętą dla pojazdów, natomiast sprzyjał wędrówkom i rekreacji. Innego zdania są osoby prowadzące działalność gospodarczą. I choćby z tego względu spotkanie w inkubatorze zapowiada się ciekawie. Jego początek wyznaczono na godz. 15:00.
(bwb)