RADKÓW - Kolarze z Europy opanowali Góry Stołowe

(Inf. wł.). Pierwszy dzień Sudety Tour za nami. W sobotę, 9 bm. zawodnicy z różnych stron Europy wystartowali spod ratusza w Radkowie, by zmierzyć się z wymagającą czasówką do Karłowa i rozpocząć weekend pełen kolarskich emocji. 


 


Tegoroczny Sudety Tour zapisał się w historii kolarstwa jako premierowa edycja wyścigu rozgrywana w ramach prestiżowego cyklu UCI Gran Fondo World Series. Po raz pierwszy wydarzenie tej rangi odbywa się jednocześnie na terenie Polski i Czech, przyciągając ponad 100 uczestników z wielu krajów Europy. W zawodach mógł wystartować każdy, kto czuł się na siłach, co najlepiej pokazuje fakt, że najstarszy uczestnik miał 83 lata. Rywalizacja rozpoczęła się jazdą indywidualną na czas z Radkowa do Karłowa - wymagającą trasą poprowadzoną przez malownicze tereny Gór Stołowych. 
 

 
Jestem pierwszy raz tutaj na wyścigu i pierwszy raz jadę tę czasówkę. Jestem bardzo zadowolona, bo zarówno trasa, jak i kibice naprawdę dzisiaj dopisali. Pogoda jak na maj była troszkę chłodna, ale na czasówkę były to fajne, optymalne warunki. Super, piękna trasa. Pierwszy raz jestem w ogóle w tych okolicach, więc bardzo mi się podobało. No i cóż, wrócę tutaj za rok na pewno – powiedziała nam Agata Świątek z drużyny Budstol Invest Velomania Cycling Team.
 
Udział w zawodach daje najlepszym uczestnikom szansę kwalifikacji do mistrzostw świata UCI Gran Fondo, które mają odbyć się w Japonii. Sudety Tour to jednak nie tylko sportowa rywalizacja, ale również promocja regionu i transgranicznej współpracy. Kolarskie emocje połączyły polskie i czeskie miejscowości, tworząc wyjątkową atmosferę międzynarodowego święta kolarstwa amatorskiego. 
 
 
Ta impreza jest dla nas bardzo ważna przede wszystkim dlatego, że dzięki takim wydarzeniom możemy promować nasze ścieżki i drogi rowerowe, których mamy obecnie około 150 kilometrów. Kończymy już spinanie tych pętli w jedną całość i będziemy wprowadzać nowoczesny system informacji. Niebawem na wszystkich trasach pojawi się oznakowanie oraz prowadzenie w systemie kodów QR – mówi burmistrz Jan Bednarczyk i dodaje: – To chyba najlepsza promocja, bo zawodnicy przejechali tymi drogami, zobaczyli naszą przyrodę i krajobrazy. Na szczęście nie było żadnych zdarzeń, co bardzo cieszy i pokazuje, że trasy były dobrze przygotowane. Frekwencja dopisała, a na twarzach zawodników, którym miałem przyjemność wręczać medale, było widać uśmiechy. Mogę więc powiedzieć, że impreza była bardzo udana. A już na pewno nikt nie ma wątpliwości, że takie wydarzenia są bardzo potrzebne.

 
Wydarzenie w języku polskim poprowadził konferansjer Wojciech Heliński. Nagrody podczas ceremonii wręczali przedstawiciele władz lokalnych oraz organizatorzy: burmistrz Radkowa Jan Bednarczyk, burmistrz Broumova Arnold Wodochodský, dolnośląski oficer rowerowy Piotr Nowicki, dyrektor główny zawodów Jozef Zicha, przedstawiciel fundacji "Rowerowa Kudowa" Maciej Gilewski oraz starosta miasta Náchod i przedstawiciel Euroregionu Glacensis Jan Birke
 
 
To nie koniec rowerowych emocji. W niedzielę zawodników czeka drugi dzień rywalizacji - wyścig masowy ze startem i metą w Broumovie, a burmistrz Radkowa już zapowiada kolejne wydarzenia kolarskie w gminie. Szczególnie ważna ma być impreza zaplanowana na 26 lipca, z udziałem zawodowych kolarzy i uczestników Tour de Pologne. Start odbędzie się w Ścinawce Średniej, przy centrum przesiadkowym obok hali sportowej, a około 31-kilometrowa trasa poprowadzi m.in. w stronę czeskiego Bożanowa i okolice Zalewu Radkowskiego, z bazą końcową przy hali sportowej w Radkowie.
 
Wcześniej, 18 lipca, odbędą się także obchody 30-lecia Euroregionu Glacensis połączone z około 20-kilometrowym przejazdem na trasie Nowa Ruda-Słupiec - Tłumaczów. Jak podkreślił J. Bednarczyk, aż 90 proc. przejazdu prowadzić będzie drogami rowerowymi wybudowanymi na terenie Nowej Rudy i gminy Radków. Szczegóły zapisów i organizacji wydarzeń mają zostać wkrótce opublikowane na stronach urzędu.
 
(bp)
Fot. DKL24.pl GCKSiT