(Inf. wł.). Zaczęło się od pary nutrii amerykańskich, które jakiś czas temu ktoś podrzucił w sąsiedztwo jeleniowskiego stawu. Akwen od pobliskiego potoku oddziela droga powiatowa, prowadząca do Dańczowa i dalej ku Wzgórzom Lewińskim. Dziś pokonują ten trakt osobniki ze stada liczącego kilkadziesiąt sztuk i bywa, że niektóre stają się ofiarami wtargnięcia pod pojazdy.
Problem nie jest mały, skoro zdecydowano się na postawienie przy drodze tablic informacyjnych o tych żywych przeszkodach. Takimi są też żaby, które od wielu lat królują w tym miejscu i też masowo giną podczas przemieszczania się z cieku do stawu i na odwrót. I pytanie, w jaki sposób da się go rozwiązać? Ponieważ teren jest publiczny, ale pozostaje w otulinie parku narodowego można spodziewać się znalezienia skuteczniejszego sposobu zapobieżenia rzezi kolczaków i płazów.
(mk)
Foto Marek Krzyścin