STRONIE ŚLĄSKIE - Premia powodziowa przyznana, ale potrzeby wciąż ogromne

(Inf. wł.). Spółdzielnia mieszkaniowa w Stroniu Śląskim otrzymała premię powodziową na dwa najbardziej zniszczone budynki przy ul. Nadbrzeżnej. Choć to istotny krok, pomoc obejmuje wyłącznie wnętrza budynków - o środki na infrastrukturę zewnętrzną spółdzielnia musi walczyć nadal.
 
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w piątek, 23 bm. przy tzw. „zielonych blokach” przy ul. Nadbrzeżnej prezes „Naszej Spółdzielni” Tomasz Mazurek ogłosił przyznanie przez Bank Gospodarstwa Krajowego premii powodziowej na budynki nr 26 i 28. Środki w wysokości ponad 338 tys. zł oraz 308 tys. zł częściowo pokryją koszty odbudowy m.in. konstrukcji, instalacji i elewacji, zniszczonych przez powódź z września 2024 roku. 
 

 
To pieniądze, które już zostały przez nas wydane, więc refundacja pozwoli nam zająć się kolejnymi pilnymi potrzebami – zaznaczył T. Mazurek.
 
Dofinansowanie możliwe było dopiero po zmianie przepisów i po korekcie ich interpretacji przez BGK. Początkowo bowiem pomoc obejmowała jedynie zadania zaplanowane, a nie już realizowane lub zrealizowane. – Dzięki presji mediów udało się wywalczyć możliwość składania wniosków. To była droga przez mękę, ale zakończona sukcesem – mówił prezes spółdzielni. Niestety, premia finansuje 50% poniesionych kosztów i obejmuje wyłącznie elementy znajdujące się wewnątrz budynków. Wszystko co poza nimi pozostaje poza systemem wsparcia.
 

 
Tymczasem spółdzielnia już zainwestowała ok. 3,5 mln zł w odbudowę zewnętrznej infrastruktury. Ze środków własnych, kredytu i wypłaty z ubezpieczenia udało się odtworzyć część chodników, ustawić nowe ławki i wiaty śmietnikowe, a także odbudować parking w porozumieniu ze wspólnotą. 
 


Dzieci z "zielonych bloków" na plac zabaw będą musiały jeszcze poczekać...
 
Nasze chodniki prowadzą do szkoły, sklepów... Nasz plac zabaw odwiedzały wszystkie dzieci, nie tylko te ze spółdzielni. To część miejskiej tkanki – podkreśla T. Mazurek. Obecnie ani rząd, ani gmina nie dysponują narzędziami finansowania takich zadań. Spółdzielnia zapowiada dalszą walkę o środki i zabezpieczenie pozostałych budynków, które również wymagają remontów po katastrofie.
 
(bp)