(Inf. wł.). To, o czym już wcześniej wieszczyła burmistrzyni Złotego Stoku Grażyna Orczyk, stało się faktem. Chodzi o uprządkowanie zapomnianego przez lata stawu pełniącego funkcję zbiornika retencyjnego, który w założeniu ma też służyć jako miejsce rekreacji.
- Niezależnie od gminnych funduszy na ten cel pozyskaliśmy pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu w ramach retencji i nasz lokalny wykonawca p. Józef Gruszecki ze swoją ekipą zabrał się do dzieła - informuje burmistrzyni: - W obrębie stawu stanie altana, pojawią się ławeczki, wytyczymy ścieżki...
Zadanie ma zostać sfinalizowane do końca czerwca br., i już od początku wakacji mieszkańcom i gościom miasteczka przybędzie kolejna atrakcja.
(bwb)