POWIAT KŁODZKI (inf. wł.). Wakacje w pełni, więc Terenowy Punkt Paszportowy cieszy się dużym wzięciem. Niestety, jeszcze nie udało się spowodować, aby osoby zainteresowane otrzymaniem ważnego dla siebie dokumentu, mogły zapłacić za niego na miejscu.
Tylko dwie pracownice zajmują się obsługą interesantów w kłodzkim biurze paszportowym. Na tyle etatów zgodził się wojewoda, co wydaje się wielkim nieporozumieniem. Tym bardziej, że z tej placówki korzystają osoby nie tylko z powiatu kłodzkiego, ale też z innych rejonów Dolnego Śląska i kraju np. przebywające na jego obszarze kuracyjnie czy turystycznie.
- Dla usprawnienia obsługi i zapobiegnięcia ewentualnym kolejkom wzmocniliśmy TPP stażystką. Liczymy na dalsze i w miarę szybkie wdrożenie systemu płatności za paszporty kartą bankomatową lub telefonem. Tu konieczna jest zgoda wojewody na to rozwiązanie - mówi starosta Maciej Awiżeń. - Trzeba pamiętać, że biuro paszportowe jest oddziałem Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, mimo że my, tzn. powiat kłodzki, w zdecydowanej większości płacimy za jego utrzymanie.
Starostwo wskazuje miejsce, w którym możliwe byłoby regulowanie należności paszportowych w odniesieniu do kłodzkiego TPP. Z powodzeniem nadaje się na to dawna wartownia, znajdująca się przy wejściu do budynku samorządowego na ul. Wyspiańskiego.
(bwb)