Czy na ziemi kłodzkiej pojawi się rekordowy odwiert geotermalny?

STRONIE ŚLĄSKIE (inf. wł.). Pomysł pojawił się kilka lat temu i jest szansą na energetyczne uniezależnienie miasta i gminy. Chodzi o wykorzystanie ogromnej ilości ciepła termalnego występującego pod Górami Złotymi i Górami Bialskimi. Aby stało się to możliwe, niezbędny okazuje się odwiert oraz zespół urządzeń pozwalających zaprzegnąć podziemne bogactwo.

- Nie odpuszczamy, jeśli chodzi o sygnalizowany temat wykonania odwiertu geotermalnego o głębokości 5 kilometrów. Interesuje nas pozyskanie ciepła z gorących skał, które poprzez specjalną elektrownię będzie zamieniane na prąd wpuszczany do sieci gminnej. Nadwyżka w postaci ciepła trafi do budynków w części Stronia Śląskiego - zapowiada burmistrz Dariusz Chromiec.

Zrealizowanie tego zamierzenia jest uzależnione od pozytywnego nastawienia głównego geologa kraju oraz Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej. To te instytucje współdecydują o przyznaniu niemałych pieniędzy od państwa na wykonanie odwiertu. Tak było w przypadku Dusznik-Zdroju oraz Lądka-Zdroju.

- W odróżnieniu od lądeckiego przedsięwzięcia, gdzie odwiert dotyczył źródła ciepłej wody o temperaturze około plus 60 st., nasza inwestycja ma się sprowadzić do dotarcia do strefy, gdzie odnotowuje się 300 stopni Celsjusza. To ciepło kumuluje się w skałach - wyjaśnia włodarz Stronia Śląskiego. - Nasz projekt przedstawiliśmy w Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, gdzie uzyskał wysoką ocenę. To dobrze, bo musimy zrobić kompozycję środków z różnych stron - teraz potrzeba ich około 50 mln zł na sam odwiert.
(bwb)