Pomoc aż po sufit

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-02-21 15:45:53
Ostatnia aktualizacja dnia: 2018-06-13 14:15:11
WROCŁAW. Pomaganie jest fajne. I fajnie, gdy jest go dużo. Najlepiej tak dużo, że aż po sam sufit – tę ideę wyznają m.in. znani i utalentowani rysownicy, którzy postanowili zagrać w jednej drużynie z Fundacją Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci – przeciwko bólowi, smutkowi i trudom nieuleczalnej choroby. A efekty tej pomocy już niedługo będą widoczne – na sufitach właśnie. 

Andrzej Tylkowski, Piotr Socha, Ola Płocińska, Robert Romanowicz, Joanna Rusinek, Ewa Beniak- Haremska, Paweł i Ewa Pawlakowie, Marcin Południak, Zosia Dzierżawska, Małgorzata Flis, Agata Dudek, Anna BłaszczykTomasz Jakub Sysło, Maciej Szymanowicz – to cała drużyna artystów, którzy zdecydowali się walczyć o uśmiechy na twarzach podopiecznych wrocławskiej fundacji. To dzieci terminalnie chore, często spędzające całe życie w łóżkach i nie mogące samodzielnie zmienić nawet ułożenia swojej głowy, w perspektywie mające jedynie… biały sufit. A ponieważ brak bodźców na dłuższą metę może być przytłaczający, fundacja postanowiła to zmienić i podarować podopiecznym nową, kolorową perspektywę.
 


Praca Andrzeja Tylkowskiego
 
We współpracy z uznanymi, bardzo zdolnymi rysownikami powstał projekt: „Wypełnij mój świat kolorami”. Zamieni on zwyczajne pokoje chorych dzieci, a zwłaszcza białe sufity, w które pacjenci wpatrują się większość czasu w ciągu dnia – w małe arcydzieła, poprawiające humor i zmieniające perspektywę świata. Znani artyści zaoferowali swoje autorskie prace, które w efekcie trafią na sufity w dziecięcych pokojach, w ich domach, ponieważ hospicjum pełni funkcję domowego właśnie.

– Po prostu chciałem, aby mój rysunek sprawił komuś przyjemność – mówi Piotr Socha, ilustrator, projektant gier, nagrodzony Złotym Orłem za projekt oprawy graficznej TVP w 1999 roku. – Hospicjum to miejsce szczególne, a hospicjum dla dzieci tym bardziej. Sam korzystałem z pomocy takiej placówki w czasie choroby mojego taty, więc wiem, jak jest ważne i potrzebne. W idealnym miejscu chorzy powinni być otoczeni uśmiechniętymi ludźmi i przestrzenią, która poprawia im nastrój, pomaga i sprawia, że na chwilę zapominają o swojej chorobie. Byłoby mi bardzo miło, gdybym miał swój choćby niewielki udział w poprawieniu czyjegoś samopoczucia. Wiem, że sztuka może wpływać na ludzi, jak nic innego.



Praca Oli Płocińskiej

Ilustracje, które trafią na sufity małych pacjentów, będą konsultowane z psychologiem i dobierane zależnie od preferencji podopiecznych oraz stanu ich zdrowia. – Kontakt wzrokowy z białym sufitem w zbyt dużej ilości  jest zwyczajnie monotonny. Może również kojarzyć się ze szpitalnymi salami. Leżące dzieci mają ograniczony kontakt z bodźcami, dlatego to, co się dzieje na suficie, może mieć funkcję stymulującą rozwój – komentuje Agata Hordecka, psycholog pracujący  w Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. – Wprowadzenie kolorów w otoczeniu dziecka może sprawić jemu radość, wzbudzić zainteresowanie, przywołać miłe wspomnienia.

Fundacja ma pod opieką około sześćdziesięcioro pacjentów – dzięki współpracy z utalentowanymi artystami każde z tej licznej grupy chorych będzie mogło zdecydować się na jeden z przekazanych rysunków i zażyczyć go sobie w swoim ulubionym miejscu w domu – na ścianie lub w przypadku dzieci stale leżących – na suficie właśnie.  Techniki wprowadzania ilustracji do dziecięcych pokojów będą różne – niektóre z sufitów będą malowane farbami, na innych rysunki pojawiają się z pomocą rzutników, na jeszcze innych – duże plakaty. 
 


Praca Piotra Sochy

- Z wykształcenia jestem nauczycielem, mam doświadczenie w pracy z dziećmi
– opowiada Andrzej Tylkowski, artysta, który zasłynął z projektowania pozytywnych, ciepłych kartek pocztowych. – Wiem, że dzieci mają naturalną skłonność do rysowania, to ich  bardzo organiczna cecha – nie należy im jedynie przeszkadzać w tym tworzeniu. Uważam, że sztuka i twórczość potrafią nas przenieść w zupełnie inną rzeczywistość, co szczególnie potrzebne jest osobom chorym, aby na chwilę oderwały się od codzienności i bólu. Sam uważam rysowanie za swoisty rodzaj terapii.

Piraci na przestworzach oceanu? Bardzo proszę. Niedźwiadki w tercecie muzycznym? Nie ma sprawy. Dżungla na suficie? Nic prostszego. Wszystko to, i wiele innych autorskich ilustracji już niedługo wypełni kolorami świat podopiecznych fundacji.
(abc)

Tagi

Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
  • Studio27
  • Hover-dkl
  • Kotlina-dkl
  • 18741178_1693390047637392_1853228814_n
  • DKL_Luk

najnowsze artykuły

Mini_pt-zborowski0
Wtorek, 2018-09-18
List_mini_pt-konie
Wtorek, 2018-09-18
List_mini_pt-faf0
Wtorek, 2018-09-18
List_mini_pt-sybirak0
Wtorek, 2018-09-18
List_mini_pt-osp0
Wtorek, 2018-09-18
List_mini_pt-strzelnica0
Poniedziałek, 2018-09-17
List_mini_pt-huta1
Poniedziałek, 2018-09-17
List_mini_pt-kultury
Poniedziałek, 2018-09-17
List_mini_pt-smieci0
Poniedziałek, 2018-09-17
List_mini_pt-powiatowo00
Poniedziałek, 2018-09-17
polecamy

 





ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz