Kto pokieruje powiatem kłodzkim

SUBREGION. W pomniejszonej z 29 do 27 mandatów Radzie Powiatu Kłodzkiego największy ich uzysk podczas minionych wyborów samorządowych odnotowało Porozumienie Samorządowe; w poprzedniej kadencji miało ich trzy, teraz zdobyło sześć. Platforma Obywatelska z dziesięciu poprzednio teraz uzyskała dwanaście, natomiast Prawo i Sprawiedliwość z dziesięciu zachowało osiem. Największym przegranym jest Sojusz Lewicy Demokratycznej, który z trzech mandatów w kadencji 2014 - 2018 w tą wszedł tylko z jednym.


Przed pierwszą sesją nowo wykreowanej RPK, wyznaczoną na 22 bm., odbywają się rozmowy przedstawicieli poszczególnych ugrupowań dotyczące utworzenia koalicji skutecznej do powołania zarządu powiatu oraz prezydium rady. Tak zwanym językiem u wagi stało się Porozumienie Samorządowe, bez którego ani PO, ani PiS nie są w stanie zapewnić sobie niezbędnej większości w tym uchwałodawczym gremium. Od jednej z osób zaangażowanych w Porozumienie Samorządowe usłyszeliśmy, że jest ono skłonne wejść we współpracę z tą z partii, której na sercu bardziej leży rozwój powiatu kłodzkiego, aniżeli politykierstwo i rywalizacja. Przy tym PS chce być traktowane po partnersku, nie zaś jak krasnoludek przy wielkim bracie uzurpującym sobie prawo do decydowania o wszystkim.

To pokazuje, że do ostatniego przedsesyjnego dnia szale powiatowej wagi mogą przechylać się w obie strony. Tym bardziej, że nie tylko PO ma kandydatów na starostę, wicestarostę i członków zarządu oraz funkcyjnych w RPK. Zapowiada się więc okres bardzo trudnych negocjacji.
(bwb)