Milowy krok ku nowej kopalni

NOWA RUDA / WARSZAWA.. W miniony wtorek polsko-australijska spółka Balamara Team otrzymała formalne potwierdzenie, że złożyła wniosek do Ministra Środowiska o wydanie koncesji na wydobywanie wysokogatunkowego węgla kamiennego. Zamierza to czynić w rejonie Nowej Rudy, co miałoby znaczący wymiar gospodarczy i historyczny. W tym drugim przypadku chodzi o otwarcie drugiego 500-lecia istnienia górnictwa węglowego na Dolnym Śląsku.

- Za nami ogrom pracy związanej ze sprostaniem procedurom towarzyszącym przygotowaniu wniosku koncesyjnego - przyznaje dyrektor generalny Coal Holding Andrzej Zibrow. - Przez minione lata wskazaliśmy złoże, wykonaliśmy dziewięć odwiertów, przeanalizowaliśmy kilkaset ton materiałów badawczych. Około trzech lat zajęło dokonanie zmian w studium i planach zagospodarowania przestrzennego, opracowanie projektu rewitalizacji dla całego obszaru górniczego. Słowem zrobiliśmy milowy krok ku nowej kopalni...


Ważną sprawą w tym procesie przygotowawczym było udokumentowanie, że Balamara Team dysponuje środkami inwestycyjnymi na zamierzone przedsięwzięcie. Kopalnia, która stanie się jego owocem, da zatrudnienie dla około tysiąca osób oraz będzie miała swój udział w powstaniu około 4 tys. miejsc pracy w tzw. otoczeniu. Pierwszy okres jej funkcjonowania przewidziano na 20 lat.

- Uważam, że zamknięcie wnioskiem o koncesję wspomnianego etapu jest wynikiem ogromnego zaangażowania oraz determinacji ze strony naszej spółki z jej prezesem Derkiem Lenartowiczem, ale i doskonałej współpracy z samorządem lokalnym oraz miejscową społecznością. I za to ogromnie dziękujemy - podkreśla A. Zibrow.

Na decyzję koncesyjną czeka się do roku. Będzie ona bowiem m.in. przedmiotem uzgodnień międzyresortowych, np. z Ministerstwem Gospodarki. Przypomnijmy jeszcze, że na pograniczu obu gmin noworudzkich - miejskiej i wiejskiej - spółka chce wydobywać antracyt, czyli najdroższy węgiel wykorzystywany przez hutnictwo stali i producentów lekarstw. Sam zakład ma powstać w rejonie Drogosławia.
(bwb)