Czy więźniowie zostaną bartnikami?

MIĘDZYLESIE / KŁODZKO. Nadleśniczy Dariusz Jesionowski zachęcał dyrektora kłodzkiego Zakładu Karnego mjra Krzysztofa Krasowskiego do włączenia się tej jednostki penitencjarnej w ciekawy projekt. Chodzi o rozwój bartnictwa w lasach zarządzanych przez nadleśnictwo Międzylesie m.in. przy udziale grupy więźniów. W ten sposób, być może, mają oni szansę zostać bartnikami Sudetów, jeśli spodoba się im nie tylko wykonywanie kłód bartnych  .
 


Leśnicy przeszkolą więźniów w wykonywaniu barci

Okazuje się, że w tym zakresie z powodzeniem projekt jest realizowany w nadleśnictwach: Augustów, Spała i Supraśl. Tam lasom przywrócono dziką pszczołę miodną Apis Mellifera Mellifera, która w skali kraju występowała śladowo, wręcz wymierała. Właśnie rozwój bartnictwa pomógł w odtworzeniu tam jej populacji; obszary leśne nasycono barciami i kłodami bartnymi.
 


Tak prezentuje się leśny ul dla dzikich pszczół

Propozycja nadleśnictwa jest taka, aby osadzeni w więzieniu w Kłodzku wykonali potrzebną ilość takich kłód bartnych. Wcześniej przejdą odpowiednie przeszkolenie. Do innej grupy więźniów D. Jesionowski skierował propozycję ich udziału w pracach porządkowych w kompleksach leśnych.
 


Apis Mellifera Mellifera ma szanśe rozmnożyć się w międzyleskich lasach

Jak zauważa kpt. Radosław Majewski z ZK - projekt doskonale wpisuje się w realizowany w oddziale półotwartym autorski program pt. Edukacja Ekologiczna oraz ogólnopolski program "Praca dla Więźniów".

(bwb)